„Nie ma miejsc. Nikt nie ma miejsc”. Dramatyczne nagrania z pogorowia.

Brak miejsc dla pacjentów, nawet tych z zagrożeniem życia. Bezsilność ratowników oraz dyspozytorów pogotowia ratunkowego i beznadziejna sytuacja warszawskich szpitali – taki obraz wyłania się z nagrań pomiędzy ratownikami a centralą pogotowia.