Mieszkanka oskarżona o donos. Spółdzielnia: Trzeba rzeczy nazywać po imieniu

Mieszkanka wrocławskiego Manhattanu napisała do strażaków, że w bloku brak hydrantów i gaśnic. Stała się wrogiem publicznym na osiedlu. Spółdzielnia nazwała ją „donosicielką” i wskazała jako winną podwyżek. Grozi też zawiadomieniem policji.